Nazywam się Martyna
Jest mi niezmiernie miło powitać osoby odwiedzające stronę internetową mojej Pracowni Złotniczo-Artystycznej Akwamaryn.
Dlaczego pracownia? I w dodatku złotnicza?
Tu trzeba wrócić kilka lat wstecz. Już będąc w szkole podstawowej przyjemność sprawiały mi prace plastyczne. Lepiłam figurki , malowałam, dekorowałam. Gdy chodziłam do gimnazjum moja kuzynka pokazała mi jak tworzyć biżuterię z koralików. Z wielką pasją tworzyłam korale, kolczyki, bransoletki. Lubiłam wieczorami siadać z babcią i realizować swoje pomysły. Pod koniec nauki w gimnazjum postanowiłam iść do szkoły plastycznej. I tak zrobiłam.
Przygotowałam teczkę prac, zdałam egzamin, a potem już tylko nauka. Cztery lata w Zespole Szkół Artystyczno-Projektowych w Tarnowskich Górach to czas, w którym mogłam tworzyć za pomocą różnych technik plastycznych. Najbardziej jednak przypadła mi do gustu rzeźba. Rzeźbiłam w glinie gipsie i innych materiałach.
Z czasem moje zainteresowania skierowały się ku modzie.
Zaczęłam szyć sukienki, bluzki a w wolnym czasie szelki dla moich piesków. W końcu skończyłam liceum, a cztery miesiące później odbywałam kurs złotniczy w Art Silver Design w Rydułtowach pod okiem Pana Janusza. Tam czułam, że wreszcie jest tak jak chcę i że można połączyć coś przyjemnego z zarabianiem na życie.
Po skończeniu kursu postanowiłam rozwijać swoją pasję i dlatego zdecydowałam się otworzyć własną firmę. Nauka w szkole artystycznej, aranżacja wnętrz i kurs który odbyłam pomogły w głębszym otwarciu mojej wyobraźni. Inspirację najczęściej czerpie z architektury, natury i mody pojawiającej się w różnych miastach. Tak zaczęłam tworzyć biżuterię.
Początki są trudne ale myślę, że z czasem uda mi się przyciągnąć uwagę. Wszystko w to co tworzę, wkładam swoje serce i duszę.
Radość i zadowolenie klienta jest dla mnie wielkim osiągnięciem na które zamierzam pracować.
W mojej pracy jestem również otwarta na realizację zamówień zgodnie z sugestiami klienta. Tak więc zapraszam do zapoznania się z moją ofertą.
Pozdrawiam
Martyna